kocham ciszę
wsłuchiwać się w nią

wtedy słyszę
Twój śmiech
i głos
oddech
i serca bicie

kocham ciszę
bo chociaż Cię tu nie ma
jesteś ...

"...Szukałam miejsca
dla siebie w
ciszy
znalazłam miejsce
w ciszy mego
serca
dla Niego…"

PAN JEZUS MÓWI:
CHCĘ W TOBIE ZAMIESZKAĆ

Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego» (por. Łk 1, 26-38)

Poproś o pomoc Ducha Świętego
Wyobraź sobie maleńki nazaretańskim domek, w którym rozegrała się scena Zwiastowania. Nie wiemy, co robiła Maryja, gdy stanął przed nią Boży Posłaniec. Może piekła właśnie chleb i po domu rozchodził się wspaniały jego zapach. A może – jak przedstawiają to artyści – siedziała przy kołowrotku i przędła. Czymkolwiek zajęte były jej ręce, jej serce adorowało Boga. W ciszy i skupieniu nuciła zapewne psalm uwielbienia i cieszyła się, że już niedługo będzie żoną Józefa, i będzie dbać o ich wspólny dom.

Naśladuj Maryję w jej adorowaniu Boga. Uklęknij przed Nim, ukrytym w białej Hostii zamkniętej w złotej monstrancji, wsłuchaj się w ciszę płynącą z tego Bożego Chleba. Wycisz swoje serce i odmów modlitwę.

Pomyśl
Anioł Gabriel prosił Maryję o największą rzecz na świecie. Prosił ją, by została matką Bożego Syna. Jej słowa: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego», rozpoczęły najwspanialsze wydarzenie w historii ludzkości, jakie kiedykolwiek było, jest lub będzie, dzieło Odkupienia. One są również najpiękniejszą modlitwą, jaką mógł wypowiedzieć człowiek. Maryja, poprzez te słowa oddaje Bogu całą siebie. Z jej ciała weźmie swoje ludzkie ciało sam Bóg, Odkupiciel człowieka. Zamieszka pod jej sercem, a później, gdy się narodzi, w jej domu. Będzie mówił do niej: mamo. Będzie jej posłuszny, a ona będzie go wychowywać i uczyć tego wszystkiego, czego w tamtych czasach każda matka uczyła syna.

Popatrz. Bóg nie wysłał anioła do pałacu, na królewski dwór. W czasie Zwiastowania nie grały fanfary i nie śpiewał najsławniejszy na świecie chór. Archanioł Gabriel przyszedł w ciszy, nie zauważony przez innych, i prosił o zgodę ubogą nazaretańską dziewczynę. Jej jedynym bogactwem były: wielka miłość, pokora i wyciszone serce, gotowe ufnie przyjąć wszystko, co daje Bóg. Tylko to było potrzebne Panu Jezusowi, by stać się Człowiekiem i nas odkupić. I tylko tego szuka w naszych sercach, by je móc napełniać Sobą.

Maryja jest najpiękniejszym wzorem modlitwy adoracji. Tak, jak kiedyś Pan Jezus zamieszkał w Maryi i z Maryją w jej domu, chce teraz mieszkać w ciszy naszego serca. I pragnie, abyśmy w naszym sercu byli z Nim zawsze, byśmy tam Go adorowali pośród codziennych zajęć. Jak Maryja.

I jeszcze jedna ważna rzecz. Maryja, cały czas trwała przy Panu Jezusie. Była z Nim wszędzie, nawet wtedy, gdy dźwigał ciężki krzyż i na nim umierał. I niosła Go ludziom. Gdy stała się mamą Pana Jezusa, natychmiast pobiegła do Elżbiety, aby jej pomagać. A na weselu w Kanie Galilejskiej od razu zauważyła, że brakło wina i prosiła Syna, by pomógł gospodarzom wesela. Dlatego, umierając na krzyżu, Pan Jezus dał nam ją jako naszą Matkę. Ona jest zawsze z nami. Chce uczyć nas modlitwy i adorowania Pana Jezusa w swoim sercu, służenia Mu, niesienia Go innym. Taką postawę nazywamy maryjnym apostolstwem, czyli byciem apostołem na wzór Maryi.

Słuchaj i rozmawiaj
Nie jest łatwo nauczyć się adorować Pana Jezusa w swoim sercu. I nie jest łatwo być apostołem na wzór Maryi. Można powiedzieć, że to wielka sztuka. Nawet więcej, Nie da się tego nauczyć samemu. Trzeba wytrwale przychodzić do Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie i prosić Go o to. Powtarzać z Maryją: Oto ja, Panie Jezu. Oddaję Ci moje serce. Uczyń go takim, jakim chcesz go mieć. Ucz mnie być apostołem na wzór Maryi. Trwaj w ciszy przed Panem Jezusem tak długo jak potrafisz i powtarzaj Mu tę modlitwę w swoim sercu.

Przemierzając dzisiejszy dzień, szukaj drobnych skarbów ukrytych w strategicznych punktach wzdłuż ścieżki. Idę przed tobą i sieję na twojej drodze drobne przyjemności, które mają umilać ci dzień. Szukaj ich uważnie i zbieraj jak kwiaty. Wieczorem będziesz miał śliczy bukiet. Ofiaruj Mi go z wdzięcznością... Kładąc się do lóżka, przyjmij Mój Pokój, a wdzięczne myśli ukołyszą cię do snu..... PAMIĘTAJ, ŻE NIC W NIEBIE I NA ZIEMI NIE ZDOŁA CIĘ ODŁĄCZYĆ OD MOJEJ MIŁOŚCI.

W ciszy

 

W ciszy rodzą się myśli,
płyną lekką melodią,
łatwiej marzenia wyśnić,
sprawy ujrzeć na nowo,

znaleźć przystań po burzy,
i ocaleć wśród sztormów,
wstrzymać mrok, który ruszył
niby rydwan stukonny.

W ciszy można usłyszeć
walc jesienny jarzębin
i popatrzeć na życie,
z perspektywy i głębiej.

Można wzlecieć pod błękit,
by być duszy najbliżej,
tylko trudno czasami
znaleźć w sobie tę ciszę.

Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiem
Nie przefruniesz tamtędy jak ptak.
Musisz stanąć i patrzeć coraz głębiej i głębiej,
aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna.

 

Tam już spojrzeń żadna zieleń nie nasyci,
nie powrócą oczy uwięzione.
Myślałeś, że cię życie ukryje przed tamtym Życiem
w głębiny przechylonym.

Z nurtu tego – to wiedz – że nie ma powrotu.
Objęty tajemniczym pięknem wieczności!
Trwać i trwać. Nie przerywać odlotów
cieniom, tylko trwać
coraz jaśniej i prościej.

Tymczasem wciąż ustępujesz przed Kimś, co stamtąd nadchodzi
zamykając za sobą cicho drzwi izdebki maleńkiej –
a idąc krok łagodzi
- i tą ciszą trafia najgłębiej.

Dezyderata

 

 

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swoją prawdę jasnoi spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały,bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości. Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty - wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia. Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie co ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą. Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat. Bądź uważny. Dąż do szczęścia.

 

Znalezione w starym kościele 
Św. Pawła w Baltimore. 
datowane 1692r.